Arabia Saudyjska

Niemcy gołąbkiem pokoju

Merkel
Merkel próbuje wskrzesić proces pokojowy na Bliskim Wschodzie
Ehud Olmert, izraelski premier, powiedział, że wyraża chęć do spotkania z głowami państw arabskich, aby przedyskutować saudyjską propozycję pokojową, będącą próbą rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Olmert odniósł się do kwestii podczas konferencji wspólnej z niemiecką kanclerz Angelą Merkel w Jerozolimie.

Olmert powiedział:
“Jeśli saudyjski król zaaranżuje spotkanie umiarkowanych krajów arabskich i zaprosi na nie mnie oraz prezydenta Autonomii Palestyńskiej, z chęcią z zaproszenia skorzystam i wyrażę swoją opinię na temat propozycji pokojowych.”

Olmert powiedział, że każda ze stron przywiezie swoje oczekiwania, ale żadna nie będzie dyktować warunków.

Merkel, kanclerz Niemiec, które obecnie przewodzą Unii Europejskiej, wezwała wcześniej Izrael i Autonomię Palestyńską do wznowienia negocjacji pokojowych na kanwie obecnie dobrych stosunków między Premierem Olmertem a Prezydentem Abbasem.

Saudyjczycy krytykują Izrael

Arabia Saudyjska
Arabia Saudyjska skrytykowała dziś Izrael za stawianie warunków wobec rozmów pokojowych i wezwała go do przyjęcia propozycji przyjętej przez Ligę Arabską jeszcze w 2002 roku i zostawienia szczegółów na później.

“Wciąż tylko słyszymy o warunkach ze strony Izraela na temat wszystkiego, żadnej zaś akceptacji. Nie można w ten sposób prowadzić negocjacji, wpierw się akceptuje jakąś propozycję a potem nad nią dyskutuje.” powiedział minister SZ Arabii Saudyjskiej książę Saud al-Faisal.

“To niedorzeczny sposób na załatwienie sprawy” powiedział podczas konferencji prasowej wspólnej z ministrem SZ Unii Europejskiej Javierem Solaną.

Szczyt Ligi Arabskiej w Bejrucie w roku 2002 przyjął saudyjską propozycję oferującą Izraeolowi normalne kontakty z państwami arabskimi w zamian za pełne wycofanie się do granic z przed roku 1967, kiedy to Izrael zajął Strefę Gazy i Zachodni Brzeg w uprzedzającym uderzeniu w wojnie z Egiptem, Jordanią, Irakiem i Syrią oraz przyjęcie trzech milionów Palestyńskich uchodźców, którzy obecnie bez obywatelstwa, ani prawa do przemieszczania się mieszkają w obozach w Syrii, Libanie i Arabii Saudyjskiej.

Putin wita na Bliskim Wschodzie

Władimir Putin, prezydent Rosji, rozpoczął dziś trzydniową wizytę na Bliskim Wschodzie, która obejmie Jordanię, Arabię Saudyjską i Katar, aby wzmocnić kontakty energetyczne i wojskowe kontakty z tradycyjnymi sojusznikami Stanów Zjednoczonych. Wizyta rozpoczęła się dziś, dzień po tym jak Iran poprosił Rosję o zablokowanie każdej rezolucji ONZ przeciw Teheranowi po tym, jak przekroczy on kolejny termin na zaprzestanie badań atomowych, który mija 21 lutego.

Jest to pierwsza wizyta rosyjskiego prezydenta do każdego z tych krajów i pierwsza w ogóle na Bliskim Wschodzie od 2005 roku, kiedy to odwiedził Egipt, Izrael i Autonomię Palestyńską.

W trakcie swojej wizyty w Arabii Saudyjskiej prezydent będzie prawdopodobnie także reklamował usługi rosyjskiego kolejnictwa, ponieważ trwa tam właśnie przetarg na budowę linii kolejowej o długości 2400 km i wartości ponad 2 mld dolarów.

Komentatorzy podkreślają też kwestie przetargów wojskowych, m.in. na czołgi ciężkie w którym duże szanse ma rosyjski T-90C.

Autonomia Palestyńska ma nowy rząd

nowy rząd
Dziś pod wieczór doszło w Mekce do podpisania porozumienia w sprawie nowego rządu między Fatahem a Hamasem. Porozumienie, do którego doszło dzięki mediacji saudyjskiego króla Abdullaha bin Abdulaziza, uwieczniono specjalną ceremonią podczas której prezydent Abbas poprosił obecnego premiera Ismaila Haniyę o sformowanie nowego rządu, w skład którego wejdą ministrowie z Hamasu, Fatahu, partii Trzeciej Drogi i niezależni.

Porozumienie podpisano w królewskim pałacu, którego balkony wychodzą na kamień Kaaba - najświętszy artefakt islamu.

Umowa podkreśla znaczenie wartości, jakie będą przyświecać nowej koalicji, wliczając w to “szanowanie” umów pokojowych zawartych z Izraelem do tej pory.

Kaled Maszal, przywódca Hamasu, powiedział, że porozumienie: “Zrówna nasz status. Jest zobowiązanie i jedność. Będziemy utrwalać tę koalicję.”

W Gazie słychać było tysiące wystrzałów i dźwięki świętowania, które wybuchły w chwili ogłoszenia porozumienia.

“Wstrzymywaliśmy oddech. Jeśli Bóg pozwoli będzie to trwałe porozumienie, a nie chwilowy rozejm. Mamy nadzieję, że to doprowadzi do zaprzestania walk” - powiedział telewizji Al-Jazeera Mahmoud Qassam, uliczny sprzedawca ryb mieszkający naprzeciwko premiera Haniyi.

Porozumienie osiągnięte

Mekka
Odbywające się w Mekce drugi dzień negocjacje w sprawie powołania wspólnego rządu między Fatahem a Hamasem przyniosły rezultat donieśli negocjatorzy obu stron stołu. Dzisiejsze rozmowy, prowadzone pod mediacją saudyjskiego króla Abdullaha bin Abdulaziza, miały na celu przekonać Hamas do przyjęcia inicjatywy z 2002 roku (Liga Arabska oznajmiła wówczas, że jeśli Izrael wycofa się do granic z 1967 roku i przyjmie palestyńskich uchodźców dając im obywatelstwo zostanie przez Ligę uznany).

Kaled Maszal nie zostanie szefem nowego gabinetu. Podkreślono dziś, że wszystkie nominacje oprócz Ministra Spraw Wewnętrznych pozostają zgodne z ustaleniami z wtorku. Ustalono wówczas m.in. że Premierem pozostanie Ismail Haniya.

Nowym Ministrem SZ zostanie Ziyad Abu Amr (niezależny), Ministrem finansów zaś Salam Fayyad z partii o wiele mówiącej nazwie Trzecia Droga, popierany jednak przez Hamas. Pozostałe ministerstwa zostaną podzielone w następujący sposób: 9 dla Hamasu, 6 dla Fatahu i 4 dla pozostałych partii. Pozostałe pięć ministerstw zostanie przyznanych niezależnym politykom, nie należącym do żadnych partii - 3 z nich wskaże Hamas, 2 Fatah. Sporna pozostaje kluczowa kwestia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, która jest dyskutowana w tej chwili.

Dziś wyniki rozmów

Abbas
Prawdopodobnie dziś poznamy wyniki rozmów Hamas-Fatah prowadzonych w Mekce w celu powołania rządu jedności narodowej. Zarówno Prezydent Abbas, jak i Kaled Maszal z Hamasu zjawili się na zaproszenie króla Abdullaha w Mekce jeszcze wczoraj, jednak wyniki rozmów, jak zapowiadano, podane zostaną do wiadomości publicznej dziś.

Negocjacje są próbą rozwiązania krwawego konfliktu na ulicach Gazy i Zachodniego Brzegu, do jakiego doszło w styczniu po próbie rozwiązania rządu przez Prezydenta Abbasa. Na ulicach miast Autonomii zginęło łącznie około 90 osób, przeprowadzono 3 zamachy bombowe, porwano 21 członków Fatah bądź Hamas. Jak powiedział wczoraj prezydent Abbas: “Porażka dzisiejszych rozmów może oznaczać wojnę domową.”

19 stycznia odbędą się także rozmowy trzystronne między prezydentem Abbasem, premierem Izraela Olmertem i sekretarzem stanu USA Condoleezą Rice.

Rząd jedności narodowej tuż-tuż

Podczas planowanego na wtorek spotkania Prezydenta Autonomii Mahmuda Abbasa i przywódcy Hamasu Kaleda Maszal prawdopodobnie dojdzie do ogłoszenia decyzji o powołaniu rządu jedności narodowej - ujawnił wysoko postawiony dyplomata Aviemu Issacharoffowi z dziennika Haarec w niedzielę.

Ĺšródło - Kadura Fares, który już wcześniej brał aktywny udział w rozmowach Hamas-Fatah, powiedział gazecie, że nie ma już większych sporów między dwoma stronami rokowań.

“Wykluczając jakieś niespodzianki dziś, albo jutro - w tym tygodniu powinni powołać rząd jedności narodowej” - powiedział Fares. Maszal powiedział wczoraj:
“Nie możemy zawieść we wtorek w Arabii Saudyjskiej [rozmowy będą toczyć się w najświętszym mieście islamu Mekce - przyp. red.]. Dialog z Fatahem musi się udać.”

Spotkanie zostało zorganizowane przez Arabie Saudyjską w związku z licznymi walkami między Fatahem a Hamasem, w których w ciągu ostatnich dwóch tygodni zginęło ponad 60 osób.

Ismail Hanija, obecny premier, prawdopodobnie będzie także premierem nowego rządu jedności. Wicepremierem i ministrem finansów ma zostać Salem Fayyad, uznawany za niezależnego. Ministrem spraw zagranicznych prawdopodobnie będzie Ziad Abu Amar popierany przez Hamas.

Mega-super-ekstra wielka gafa Olmerta?

Izraelski premier Ehud Olmert, podrózujący po Europie w poszukiwaniu poparcia dla Izraela, powiedział w wywiadzie dla niemieckiej TV coś, co już interpretuje się jako pierwsze publiczne przyznanie się tego kraju do posiadania broni nuklearnej, co jest obiektem podejrzeń od połowy lat 80.

“Iran otwarcie i publicznie grozi Izraelowi “wymazaniem z mapy świata”. Czy można powiedzieć, że to ten sam poziom, a Iran aspiruje przecież do roli atomowego mocarstwa, co Stany Zjednoczone, Francja, Izrael, Rosja?” - powiedział Olmert.

Mark Regev, rzecznik izraelskiego ministerstwa SZ, zaprzeczając (umieszczonej powyżej) interpretacji powiedział, że Olmert wymieniając te cztery kraje, chciał dać przykład krajów demokratycznych w odniesieniu do ich aspiracji nuklearnych.

Arab poślubił nastolatkę w setne urodziny

Pewien Saudyjczyk z Nadżranu zrobił sobie prezent na 100. urodziny, biorąc tego dnia za żonę 19-latkę - donosi w poniedziałek dziennik “Arab News”.

W tłumie gości weselnych nie zabrakło wnuków i prawnuków pana “młodego”, który z dumą obwieścił zebranym, że zamierza mieć ze swą nową żoną wiele dzieci.

Widząc sceptycyzm malujący się na twarzach niektórych gości, 100- latek zapewnił, że cieszy się doskonałym zdrowiem i jest pełen wigoru jak młodzieniaszek, a wszystko dzięki zdrowej diecie, której przestrzega od dziesięcioleci.

Gazeta nie wspomina o oczekiwaniach panny młodej, związanych z małżeństwem ze starszym o 81 lat mężczyzną.

PAP

Pomimo prześladowania chrześcijan w Arabii Saudyjskiej ich liczba rośnie

Z niespełna 200 tys. w 1974 r. do ponad 800 tysięcy w br. wzrosła liczba katolików w Arabii Saudyjskiej, mimo że istnieje tam zakaz wyznawania jakiejkolwiek innej religii poza islamem. Poinformował o tym w Madrycie prof. JosÄ‚Ĺ  Luis Orella, wykładowca historii i myśli na Wydziale Nauk o Człowieku i Środków Przekazu miejscowego Uniwersytetu św. Pawła - CEU.

Profesor przypomniał, że Arabia Saudyjska, na której obszarze znajdują się najważniejsze święte miejsca islamu - miasta Mekka i Medyna oraz kamień Kaaba, uważa się za ich strażnika i nie dopuszcza do wyznawania na swym terytorium jakiejkolwiek innej religii. Mimo to mieszka tam ponad 800 tys. katolików, wywodzących się z różnych krajów. W sumie zaś na Półwyspie Arabskim żyje - według profesora - ponad 3 mln wyznawców Chrystusa, pochodzących z co najmniej stu krajów. W większości są to obywatele Filipin, Indii, Pakistanu, Etiopii, Erytrei, Sudanu i Egiptu, którzy przybyli do bogatych naftowych państw tego regionu w celach zarobkowych.

Do walki z jakimikolwiek przejawami kultu niemuzułmańskiego władze saudyjskie powołały specjalną policję religijną, zwaną “mutawwal “, znaną z okrucieństwa wobec imigrantów. Hiszpański profesor zwrócił uwagę, że agenci tej formacji niszczą wszelkie przedmioty związane z innymi religiami niż islam: książki, krzyżyki, medaliki, obrazki itp., a ich właściciele trafiają do więzień jako wrogowie państwa.

“Księża, którzy potajemnie próbują pełnić posługę duszpasterską, muszą mieć zezwolenie na pobyt w tym kraju jako technicy i inni pracownicy działających tam przedsiębiorstw. Msze i nabożeństwa mogą być sprawowane tylko w placówkach dyplomatycznych, a jakiekolwiek inne miejsce, w którym w ukryciu byłyby odprawiane nieislamskie obrzędy religijne, w razie ujawnienia jest konfiskowane a jego właściciele również są zatrzymywani ” - powiedział prof. Orella.

Przytoczył następnie dane organizacji Amnesty International, z których wynika, że w latach 1990-93 aresztowano w Arabii co najmniej 329 chrześcijan. W październiku 1995 r. do więzienia trafił, oskarżony o ewangelizację, Filipińczyk Donato Lama - skazano go na 70 uderzeń chłosty i 18 miesięcy więzienia, po czym odesłano do jego kraju. Wcześniej, w 1984 r. dwaj jego rodacy Ruel Janda i Amel Beltran zostali ścięci. W kwietniu ub.r. zatrzymano 40 Pakistańczyków za udział w “podziemnej ” Mszy św. w jednym z mieszkań.

Zdaniem naukowca, Arabia Saudyjska jest skrajnym wyjątkiem pod względem swobód religijnych w tym regionie, gdyż np. władcy sąsiednich państw: Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Bahrajnu czy Omanu “starali się mieć dobre stosunki ze Stolicą Apostolską i pod koniec XX wieku nawiązali z nią stosunki dyplomatyczne “.

Mówca przypomniał na zakończenie, że Kościół katolicki tworzy tam wikariat apostolski Arabii, obejmujący wszystkie kraje tego Półwyspu, aby w ten sposób stworzyć, na ile to jest możliwe, najlepsze warunki dla opieki duchowej dla mieszkających tam wiernych. Siedzibą tej jednostki terytorialnej jest stolica Emiratów - Abu Zabi. W tym kraju istnieje sześć świątyń, ponadto cztery w Omanie i jeden w Bahrajnie. Przełożonym wikariatu jest od 21 marca 2005 r. 64-letni obecnie szwajcarski kapucyn bp Paul Hinder.

KAI

W Arabii Saudyjskiej stracono dwóch handlarzy narkotyków

Dwóm zagranicznym handlarzom narkotyków obcięto głowę wczoraj w Arabii Saudyjskiej. Przemycali kokainę i heroinę.

Adam ibn Mohammed Ali Hussein z Nigerii przemycał heroinę w plastikowych woreczkach do Arabii Saudyjskiej.

Mahmoud Haji Shadi z Afganistanu przemycał kokainę.

W Arabii Saudyjskiej za morderstwo, przemyt narkotyków, gwałt i napad z bronią w ręku przysługuje kara śmierci.

Egzekucje dokonuje się w stolice, Rijadzie, egzekucja jest dokonywana za pomocą miecza i w otoczeniu ludności.

W tym roku do tej pory dokonano 18 egzekucji. W 2005 roku 83 osoby stracono, a w 2004 roku 35 osób skazano na karę śmierci.

AP

Zagrożenie terrorystyczne doprowadziło do wzmożenia ochrony w rejonie Zatoki Perskiej

Siły morskie USA i Wielkiej Brytanii pomagają w ochronie ważnych instalacji w Zatoce, z powodu zagrożenia ataku terrorystycznego przez Al-Kaidę.

Dokładniej ochraniają terminal saudyjski Ras Tanura i rafinerię Bapco w Bahrajnie.

Flota Arabii Saudyjskiej strzeże okolic terminalu, zaś siły USA i Wielkiej Brytanii patrolują międzynarodowe wody.

Reuters

Arabia Saudyjska zaprzecza utrzymywania kontaktów z Izraelem

Arabia Saudyjska we wtorek odrzuciła raporty na temat spotykania się izraelskich i saudyjskich przedstawicieli, w tym domniemane spotkanie między premierem Izraela Ehudem Olmertem i królem Arabii Saudyjskiej Abdullahem i uznała raporty za sfrabrykowane.

Izraelska gazeta Yediot Ahranot doniosła w poniedziałek, że Olmert odbył spotkanie z wysokim przedstawicielem Arabii Saudyjskiej, prawdopodobnie z królem. Arabska telewizja Al-Jazzera - nadająca z Kataru, który ma napięte stosunki z Arabią Saudyjską - wyemitowała także ten raport.

Arabia Saudyjska i Izrael nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.

Middle East Online

Religijna policja Arabii Saudyjskiej nie zostanie rozwiązana

Saudyjski Minister Spraw Wewnętrznych Książę Nayef bin Abdul Aziz powiedział, że religijna policja Muttawa, dbająca o utrzymywanie moralności w saudyjskiej monarchii nie zostanie rozwiązana.

Zapytany o apele zachodnich mediów o rozwiązanie policji odpowiedział: “Oni mówią o organie, który promuje dobro, a zapobiega złu. Rozwiązanie zostało odrzucanie w przeszłości, jest odrzucone dzisiaj i będzie odrzucone jutro.”.

Muttawa głównie dba o to, żeby ludzie byli prawidłowo ubrani; mężczyźni nie mogą nosić krótkich spodenek, a kobiety muszą nosić abaję. Muttawa pilnuje także przestrzegania zakazu jazdy samochodem kobietom i zakazu wyznawania innej religii niż islam.

AFP

Policja religijna w Arabii Saudyjskiej zakazuje sprzedaży psów i kotów

Policja religijna w Arabii Saudyjskiej zazwyczaj zajmuje się pilnowaniem odpowiedniego stroju kobiet i pilnowaniem mężczyzn, żeby chodzili na modły do meczetu. Jednak teraz mają nowe zadanie: psy i koty.

Zakaz na psy może być mniejszą niespodzianką, gdyż muzułmanie uznają psy jako zwierzęta nieczyste. Ale zakaz na koty, oburzył niektórych, ponieważ muzułmańska tradycja mówi o tym, że prorok Mahomet uwielbiał koty - nawet jednego napoił wodą, która służyła do ablucji.

Policja religijna znana jako “Muttawa”, ma za zadanie utrzymywania przestrzegania muzułmańskich praw. Jej członkowie grasują po ulicach i alejach, żeby upewnić się, że mężczyźni i kobiety bez ślubu się nie mieszają, konfrontują kobiety, które nie są odpowiednio zakryte, a także ponaglają mężczyzn do modlitwy.

Rząd daje duży luz Muttawie w sprawie utrzymywania porządku.

Dekret obowiązuje w portowym mieście Jiddah i w Mekkce, zakazuje on sprzedać psów i kotów, ponieważ “niektórzy kupowali zwierzęta, a potem paradowali z nimi publicznie”.

Posiadanie zwierzęcia nie jest popularne w świecie arabskim, psy są tylko trzymane w celu polowań i pilnowania. Wokół arabskich miast Bliskiego Wschodu jest wiele bezpańskich psów i kotów, które ludzie dożywiają, ale zazwyczaj nikt nie bierze ich do domu, głównie dlatego, że ludzie nie mają z czego je utrzymać.

Dawniej jednak posiadanie psa było bardzo modne wśród Saudów. Doberman albo inny rasowy pies był symbolem stanu.

Niektórzy mieszkańcy Arabii Saudyjskiej dziwią się, czemu religijna policja koncentruje się na takich mało ważnych sprawach, skoro są ważniejsze, takie jak bezrobocie albo terroryzm.

Ĺťaden inny arabski kraj nie ma restrykcji w sprawie posiadania zwierząt. W Iranie, rządzonym przez ajatollahów, religijna policja czasem pogania właścicieli, którzy chodzą na zewnątrz ze swoim psem. W zeszłym roku irańska policja, zakazała wychodzenia z psami na zewnątrz, ale rozkaz nie był zgodny z prawem i posiadacze psów po prostu ignorowali zakaz.

AP